3. The Fall of Astapor

michaelius
Posty: 1567
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: michaelius » 30 maja 2017, 23:17

Spears of Merlin King - jeśli kontrolujemy postać przeciwnika to możemy ją cofnąć do siebie ? :)

Kozak
Posty: 235
Rejestracja: 24 lis 2015, 20:55

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: Kozak » 30 maja 2017, 23:39

Nie, jak karta opuszcza grę (czyli ma iść do talii, na rękę, do odrzuconych lub martwych), to zawsze ląduje u właściciela.

picollo
Posty: 715
Rejestracja: 20 sty 2016, 16:06

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: picollo » 30 maja 2017, 23:40

michaelius pisze:Spears of Merlin King - jeśli kontrolujemy postać przeciwnika to możemy ją cofnąć do siebie ? :)

To jest replacement effect. A nigdy postać przeciwnika którą kontrolujesz, nie będzie spadać do Twojego dead pile'a. Czyli nie możesz odpalić tej karty żeby sejwować taką postać.

@Kozak- pamiętaj, że karty nadpisują zasady przy konflikcie. Gdyby nie było fragmentu o Twoim deadpile'u, to tak wracałaby postać przeciwnika na Twoją rękę. Byłoby to pewnie przeoczenie, ale tak bym to interpretował. Ograniczenie w tym przypadku jest właśnie przy "your deadpile"
Herold z Zapchlonego Tyłka


So the answer is either 1.7 years assuming a spherical cow in a vacuum or never.

Awatar użytkownika
VegetaZen
Posty: 1066
Rejestracja: 08 mar 2016, 03:44
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: VegetaZen » 31 maja 2017, 00:03

Ups, jak zawsze wywołam burzę ^^. Mnie tylko chodziło o to że nowe Lanni najmniej burzą obecne Lanni decki, są takimi uzupełnieniami. Omamy (ano tak nazywamy w PL jak ktoś majaczy przy gorączce, wiem bo sam jestem w tej kategorii) będą niezłym drawem, ale dupci nie urywają w zestawieniu z Małgośkami i Melkami. Sam sprawdzę jak się będą sprawdzały. Natomiast co do Cersei's Attendant to dla mnie mocno winmore - jak przeciwnik nie ma kart to już i tak wygrałeś w większości przypadków, a tak to red cloaki mają ikonkę więcej a taki dajmy assasin zazwyczaj większy wpływ w grze.
kozak w necie, p**da w świecie - ostatni polski mistrz OCTGN i throneteki, na żywo raz w życiu dostał się do topki
specjalne gratulacje na Vegety za bycie zarazem najlepszym Martellem, najlepszym NW i wygranie Sansy (na jednym turniej) - Neoptolemos

Chord
Posty: 1147
Rejestracja: 14 gru 2014, 23:19

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: Chord » 31 maja 2017, 07:03

picollo pisze:Co do Cersei's Attendant- Lannisterzy mają lepsze karty które pozwalają dociągać karty jak przeciwnik ma pustą rękę- więc nie uważam tej karty za powercreepa.

Mam wrażenie, że mamy różne definicje powercreepingu... Tu nie chodzi o to czy lani często korzystają z drawa przy pustej ręce przeciwnika. Tu chodzi o postać za 2 monety z 3 siły, loyalem (który na tanim, nieunikalnym szmaciarzu jest tylko pozytywny), pozytywnym traitem oraz drawem przy pustej ręce.
Jest jawnie lepsza od dowolnej postaci o podobnych parametrach, tylko dlatego, że jest lanisterem - to jest właśnie powercreep.

Awatar użytkownika
Paku
Posty: 580
Rejestracja: 19 maja 2014, 15:44

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: Paku » 31 maja 2017, 07:21

Neoptolemos pisze:Jak dla mnie, to prawda leży pośrodku.
Kamienne Wrony są ok, ale nie są tak superfajni, jak Księżycowi bracia, a Atak z gór wcale nie jest autoincludem - próbowałem, działał średnio/wcale i nie widziałem go więcej niż ze dwa razy u przeciwnikow (grających clansmenami).

Słabo próbowałeś :)
The best clansmen player 2016!
Probably the best clansmen player 2017! No longer probably :)
Pyra-champion 2017!

Kasztan
Posty: 77
Rejestracja: 28 kwie 2017, 14:24

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: Kasztan » 31 maja 2017, 07:47

cersei attandant 2 gelda za 3 sily i ikona w porzadku podporzadkowana pod kazdy tech i cel w rodzie? z dodatkowym drawem jest slabe?

wielorazowy draw jest slaby ? jak ktos pisal - pewnie z karty w ciagu gry 4-6 kart dociagniesz za w sumie bardzo niska cene..

a argument ze jest slabe bo ktos moze konfiskata sie tego pozbyc jest z d..., innych rzeczy nie zrzuci dzieki temu.

rozpieszczone pejsate bachory...

3 deki mozecie sobie spokojnie zlozyc- na towerze, na clansmanach i ogolny mord^2 do ktorego zaden inny rod nie jest w stanie dojsc - smoki sie nie licza nawet majac smoki watpie czy jestescie w stanie przebic tywina i spolke w mordowaniu ;)

nie narzekajcie - jamek cisnie lojalnie na lannich i efekty mu sie pojawiaja a jakos nigdy nie slyszalem zeby narzekal..

- moze dlatego ze dawno nie pilismy razem ;P

co mam ja powiedziec ? zawsze martellami cislem i nagle po x latach , doslownie 10 powracam do gry i nie jestem w stanie zlozyc chocby 1 sensownego deku na nich? wszystie zabawki przerzucili do innych rodow lub ich nie ma. a zabieranie ikon zeby tylko sie pobawic jest wkurzajace ale narazie gier nie wygrywa. 1 dek mozna w miare sensowny zlozyc na TRV - ale to jest wlasnie zbyt proste dla dobrych graczy do rozmontowania. 2 postacie wylacz i dek nie istnieje.
Kiedy idziesz przez piekło nie zatrzymuj się.

quas
Posty: 1394
Rejestracja: 28 paź 2015, 17:16

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: quas » 31 maja 2017, 08:00

zgadzam się z piccolo

Lanni od jakiegoś czasu dostają przeciętniaki. Skapują karty pod clansmenów ale to nie są auto-wybory tylko dopchajkarty. Silnik jest z boxa. Postacie nie powalają. Fajnie że mają grabież....ale to nie jest sposób na wygranie tylko jak dla mnie ciekawostka. Pewnie będzie mill deck ale to nadal pieśń przyszłości.
Teraz: postać monoikona, ale w fealty wychodzi za 1 i ma 3 siły. W zasadzie blank (dociągnij kartę gdy i tak już wygrywasz). OK, ale dupy nie urywa. Draw już lepszy...bo draw jest zawsze dobry. Wrzucę to za 4koku, to będę to łykać 3 tury. Po drodze albo się kończy gra albo valar albo skonfiskują. Dosyć sytuacyjne, imo raczej 2 karty za 2kasy (czyli de facto zapłać 2 kasy by mieć +1 kartę...którą albo gram na eventach albo zgram w przyszłej turze)

Tyrell: od jakiegoś czasu jak czegoś brakuje to właśnie podstępu. I to na lady więc na tych istotnych postaciach. Razem z pokazaną panienką (uczciwe 343, 2 ikony, i sytuacyjny statyk....ale w zasadzie wystarczy że to lady z dobrym przelicznikiem) wyklarował się stabilny deczek na Lord-Lady-Knight...w którym w zasadzie wszystko ma opcję wygenerowania groszka (no dobra, są ogrodnicy i kurtyzany ale pozostałe ok 28 kart postaci ma renomę lub groszkochapsa). Jak chcesz być bardzo uparty (glass cannon) to wjedzie kilka att do busta Randylla/Knechtów i kilka eventów (zrób groszka na Dom lub na postać z savem)
Mniej więcej od listopada dziewczyna DTmenagera gra Tyrellami. Po posusze pierwszego cyklu obecnie jest naprawdę syto i zieloni mają aspirację do T1. Nie będę tutaj się zgrywał że jakoś szczególnie mnie to boli.

Ekonomię jak na razie dostali najlepszą NW (o ile nie okaże się jednak że jednak nie ma gold modyfikatorów). Bo w większości przypadków działa od razu (na biedaplotach to może jakiś choke i Targ na biedakoronie). Martell ze swoją ekonomia fajnie wprasowywuje się w ogólny zarys, ale składanie plotów pod możliwości decydowania o Inicjatywie to albo blanki albo z 4 hajsu. Co nie zmienia że cieszy dodatkowa ekonomia.

Stark - nie mam zdania o wilkorze. Fajna zdolność...ale ponownie monoikona za 6. I właśnie koszt mnie martwi. Bo tam jest Ryba, Robb, Edek czyli generalnie ciasno. Ale oczyma wyobraźni widzę ponownie jakąś agendę na siekierze, gdzie te wszystkie monoikonowe psy sieją strach i pożogę. Kiedyś.
Event za to cud, miód i orzeszki. Odpala Robba, groszki na dużej Katarzynie. Dobra rzecz.


BTW.
tak sobie przeglądam te wszystkie zabaweczki (eventy/att itp) i z coraz większą nostalgią spoglądam na L5r.
60 kart: powiedzmy 30 postaci.
powiedzmy 10 lokacji z ekonomią.
zostaje max 20 kart na resztę. (może ze 3 postacie by był lepszy flow? każdy ma 1-2 lokację która "coś robi"...i zostaje 10-15 kart na att/event).

Chyba jednak wolę 40 kart na ekonomię/postacie i kolejne 40 kart na modyfikowanie przebiegu partii (czyli niwelowanie matematyki na stole). Ploty tego nijak nie rekompensują.
Lion Clan
Samurai*Deathseeker

Awatar użytkownika
MiSiO
Posty: 613
Rejestracja: 04 cze 2013, 11:55

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: MiSiO » 31 maja 2017, 08:05

Im dłużej o tym myślę, tym mniejsza szansa na sensowne grane Astapor. Nie dość, że GJ to GJ to jeszcze każdy będzie kisił Nightmares i teraz Ley Siege.

Co do Lanni Draw to to jest bardzo dobry... Nawet głupio dobry.

Ekonomia Martelli ma najłatwiejszy warunek do spełnienia ze wszystkich nowych.

Awatar użytkownika
Paku
Posty: 580
Rejestracja: 19 maja 2014, 15:44

Re: 3. The Fall of Astapor

Postautor: Paku » 31 maja 2017, 08:13

quas pisze:BTW.
tak sobie przeglądam te wszystkie zabaweczki (eventy/att itp) i z coraz większą nostalgią spoglądam na L5r.
60 kart: powiedzmy 30 postaci.
powiedzmy 10 lokacji z ekonomią.
zostaje max 20 kart na resztę. (może ze 3 postacie by był lepszy flow? każdy ma 1-2 lokację która "coś robi"...i zostaje 10-15 kart na att/event).

Chyba jednak wolę 40 kart na ekonomię/postacie i kolejne 40 kart na modyfikowanie przebiegu partii (czyli niwelowanie matematyki na stole). Ploty tego nijak nie rekompensują.

Granie niespodzianek z ręki fajne jest, tego brakuje w gocie ;)
The best clansmen player 2016!
Probably the best clansmen player 2017! No longer probably :)
Pyra-champion 2017!


Wróć do „3. Blood and Gold”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość