W jakie gry karciane graliscie i jak je oceniacie

Wszystko, co nie mieści się w pozostałych kategoriach
Awatar użytkownika
sokles
Posty: 895
Rejestracja: 03 cze 2014, 18:38

Re: W jakie gry karciane graliscie i jak je oceniacie

Postautor: sokles » 23 sie 2017, 12:34

e_M pisze:
Łoiliśmy parę lat temu przy jakieś okazji i miał dwa decki

paręnaście mój dobry człowieku. a decki mogły być moje bo też w to grałem :P


Nie przesadzaj nie parenaście, graliśmy dawno po tym jak system umarł.
Muszyna Warlord :mrgreen:

Fracas Champion 2016

Stahleck 2016 Top4

Bo mózg to nie wszystko.

Brutal but Cunning

Awatar użytkownika
iscariot
Posty: 481
Rejestracja: 27 lis 2010, 18:44
Lokalizacja: Gdańsk

Re: W jakie gry karciane graliscie i jak je oceniacie

Postautor: iscariot » 23 sie 2017, 16:52

Michalku pisze:
iscariot pisze:2. Lotr (decipher) (5/5) - Pierwsza gra, w której miałem sukcesy :)- świetna gra, dobrze pomyślana, ale po pewnym czasie wydawca zepsuł temat, stracił licencję i się gra skończyła.


Już się bałem, że tylko ja w to grałem. Moja pierwsza "poważna" karcianka, uwielbiałem Lotra... nadal chyba mam gdzieś deck Morii jeszcze ;)

Ja mam chyba z 5 decków, więc jakby ktoś coś chciał spróbować, można się umówić na większym turnieju i zrobić side event :)

Awatar użytkownika
Karh
Posty: 142
Rejestracja: 26 paź 2015, 14:37
Lokalizacja: Elbląg

Re: W jakie gry karciane graliscie i jak je oceniacie

Postautor: Karh » 23 sie 2017, 21:42

Offtopując lekko, jak kogoś nie mierzi granie online to od kilku lat istnieje platforma, w pełni zautomatyzowana, zawierająca wszystkie dodatki, większość formatów itd. I poziom jest normalny, nie jak na throneteki ;) : http://www.gempukku.com/gemp-lotr/
Ja nie gram ale sporo graczy ze starej mety jeszcze się tam tuła ;)
Family, Duty, Honor.

Neoptolemos
Posty: 1057
Rejestracja: 20 sty 2016, 15:42

Re: W jakie gry karciane graliscie i jak je oceniacie

Postautor: Neoptolemos » 28 sie 2017, 22:08

Do wyżej wymienionych tytułów dorzuciłbym jeszcze Dice Masters - może jest to bardziej kościanka (choć z kluczową rolą kart), ale wiele cech charakterystycznych dla "gatunku" spełnia (notabene jej współautorem jest Eric Lang). Mechanika (oparta na grze Quarriors) jest naprawdę oryginalna i dobrze zaprojektowana, zwłaszcza w poprawionych zasadach, które nie faworyzują zanadto pierwszego gracza. DM niestety zabija idiotyczny tryb wydawania (zbyt często, na dodatek wewnątrz kolejnych serii balans jest bardzo kiepski) - pod tym względem nawet FFG nie wydaje się takie złe. Niemniej próg wejścia (finansowo i mechanicznie) jest niewysoki i jeśli ktoś szuka trochę mniej klasycznej gry "pojedynkowej", bardzo polecam.

orka1410
Posty: 475
Rejestracja: 27 paź 2015, 23:27

Re: W jakie gry karciane graliscie i jak je oceniacie

Postautor: orka1410 » 28 sie 2017, 22:44

Doomtrooper - jak go ocenić ... 3/5 (chyba przez sentyment) to była pierwsza gra karciana w jaką grałem człowiek jeszcze nie kojarzył, że mega comba na zgiętych postaciach to zło samo w sobie ;)

Vampire The Masqarade 3/5 IMO średnio skomplikowana, na wielu graczy, bardzo fajna, ale nigdy nie grałem na poziomie turniejowym. Do pogrania w klubie z kolegami nadawała się świetnie (w zasadzie nie było limitu graczy).

Legenda Pięciu Kręgów 5/5 - moja najdłuższa przygoda z Karciankami. Praktycznie grałem odkąd się pojawiła w Polsce (od Obsydian Edition) z małą 2 letnią przerwą. Nie będę obiektywny, ale IMO to zdecydowanie najlepsza gra. Nie tyle przez zasady, ale prze to, że równolegle tworzona historia, świat RPG i bitewniaka wytworzyły bardzo lojalną grupę odbiorców. Sama mechanika przez wielu była uznawana za trudną i sama w sobie stanowiła barierę wejścia, ale IMO nowa wersja wcale nie jest łatwiejsza (a wręcz odwrotnie), a nie słyszę, żeby jakieś wielkie narzekanie z tego powodu się odbywało. Zdecydowanie polecam.

Legend of the Burning Sands - 3/5 - gra raczej nie przyjęła się u nas jakoś mocno. Była to dość ciekawa próba zrobienia nieco innej gry w tym samym świecie co Legenda Pięciu kręgów, tylko w tak zwanych Burning Sandsach (w krainie Jinów, gdzie woda jest bogactwem i gdzie podróżują Jednorożce). Gra nie była zła (w sensie mechaniki), ale od początku była skazana na wymarcie. Druga gra w tym samym świecie co starsza L5R z założenia musiała mieć mniej graczy i być mniej popularna.

Doomtown - 2/5 - słabo pamiętam tę grę, bo moja przygoda z nią nie trwała dłużej niż rok. Miała ciekawy mechanizm związany z tym, że karty poza zasadami jednocześnie miały znaczniki jak zwykłe karty do gry w Brydża, czy pokera i z tymi znacznikami również połączone były elementy gry. Bardzo mi się to podobało, ale poza tym niewiele mnie w tej grze zachwyciło.

Babylon 5 - 4/5 - Najfajniejsza gra multipleyer jaką grałem. Niestety to, że najlepsza była właśnie do multipleyera spowodowało, że dość szybko straciła balans i też coraz ciężej było znaleźć ludzi do gry, a szkoda, bo świat był świetny, a karcianka w wersji na wielu graczy bardzo ciekawa, z zasadami, których nie widziałem nigdzie indziej.

Magic The Gathering - 2/5 - tego nie ma co opowiadać. Nigdy nie nie polubiłem Magica na tyle, że by mocno w niego grywać (sporadyczne gry od czasu do czasu, zazwyczaj pożyczonymi deckami nie powinny się chyba liczyć).

A Game Of Thrones 2 ED - 5/5 - przyznam, że po "zgodnie" Legendy moja miłość karciankowa przerzuciła się na AGOTA i mimo tego, że będę chciał wrócić do L5R z AGOTA nie zrezygnuję. Pal licho świat, dobre zasady i wyważone karty, ale Ci ludzie .... rewelacja :D


Wróć do „Off Topic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość