A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Dyskusje o dziele autorstwa George'a R.R. Martin'a
Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 02 sty 2012, 10:17

Nie macie przeczucia ze Stanis nie zostal wcale rozgromiony i bastard boltona troche wyprzedza fakty? Wiemy ze Bolton ma uderzyc na Stanisa i ze Karstark zdradzil ale wiemy tez ze Theon dostal sie do obozu Stanisa i poinformuje go pewnie o planiowanym ataku, dodatkowow z muru dotarl bankier bravos ktory poinformuje Stanisa o zdradzie karstarkow. Wydaje mi sie ze bastard pisze ten list tuz po opuszczeniu winterfell przez jego armie myslac jak sie zakonczy ta wyprawa.

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2183
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Michalku » 02 sty 2012, 10:46

Generalnie Martin odwraca trend i zamiast ubijać postacie to je wręcz ożywia.
Dlatego również nie wierzę w śmierć Stannisa, a Jon nawet jeśli zginął, to pewnie Melissandre przywróci go do życia.
Fire and blood

Satrapa północy
Posty: 15
Rejestracja: 22 maja 2011, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Satrapa północy » 02 sty 2012, 13:58

Tak 100% to nie jest prawdą, że w 1 części nic się nie dzieje. Co prawda część rzeczy była do przewidzenia (jakoś nie wierzyłem, że Davos został zabity), ale wprowadzono coś nowego (syna Raegara) i wytłumaczono conieco starego (co się stało z Theonem i Ashą). Owszem jak na grubość książki nie jest to wiele, ale tragedii nie ma. W lutym dostanę 2gą część tańca a wikipedia nie zawierała wytłumaczenia wszystkich spoilerów z tego tematu, więc szerzej wypowiem się za jakieś półtora miesiąca.

Jeżeli chodzi o to, co mnie dotychczas zawiodło to jęczący za swoją 1 żoną Tyrion i tragiczna postawa większości rodów północy.

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 02 sty 2012, 14:05

Racja to mnie w pelni zaskoczylo. Jakos mi to do stojacego obiema nogami na ziemi tyriona nie pasowalo. czyzby to byl wstep do wladnania polnoca, dolina i casterly rock przez tyriona i sanze?

Rodzyniasty
Posty: 11
Rejestracja: 13 sty 2012, 14:07

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Rodzyniasty » 23 sty 2012, 19:12

Słowem wstępu - książka mi się podobała. Jasne, że można się czepiać, że akcji za mało, że to, że tamto..
Z drugiej strony wydaje się, że część podnoszonych tu zarzutów jest dość nie na miejscu.

@berto
Narzekasz na brak aktywnych smoków i wykorzystania ich przez rozleniwioną i rozmemłaną Dany?
Wydaje się, że smoki łatwosterowne nie są z natury ;) a nastoletnia pannica wciąż nią jest - trudno oczekiwać, moim zdaniem at least, by wsiadła na smoka, przeleciała przez morza, podbiła Westeros i pozamiatała całą scenę na tym etapie. Po pierwsze Dany jest gówniarą, tak po prostu i zwyczajnie - całe to wzdychanie za Daariem i takimi tam.. Martin - chyba słusznie tak buduje tę postać - Smokiem nie stajesz się w momencie -ot tak, nie wystarczy wyjść z łona Targaryenów (vide Viserys), nie spłonąć na stosie i inne podobne. Ja z Martina wyczytuje jakiś tam proces - Dany ma potencjał, Smokiem pewnie jeszcze kiedyś będzie, ale niech się najpierw troszkę postara, dorośnie czy coś.

@Husarz
Husarz pisze:Oczywiście wszystko opisane ładnie i wciągająco ale odkładając książkę byłem zawiedziony.

Mnie zawód spotykał co roku, kiedy Martin ponownie nie zdążył wydać "ukończonej książki". :evil:
Maz rację co do wolnej akcji - z tym, że wiązałbym to raczej ze strukturą całej Sagi - w tej części wprowadza sporo nowych wątków - Quentyn, Connington z Aegonem, rozwija to co musi - zmiany na Murze, popaprana sytuacja na Północy, czy wreszcie przepychanki w King's Landing. Co ważniejsze - chyba bierze rozbieg przed skokiem w Zimę. Nieszczególnie mi to przeszkadza - byleby nie kazał czekać na Winds of Winter kolejnych kilka długich lat :/

Ogólne wrażenia
- Jon pewnie wstanie - czy to z Ghostem jako skinchanger, czy to po duchowej lewatywie R'hllora zaaplikowanej przez Mel - Azor Ahai brzmi prawdopodobnie - Azaghalowi wtóruję w tej sprawie.
- Tyrion ma deprechę, jest na kacu i kwęka za małżonką (pierwszą) zagubioną - no i niech pobiadoli chwilę, świadczy jedynie o zdrowiu psychicznym - przed chwilą zabił ojca, kurew, z którą się związał, Jamie go podłamał gadką o Tyshy (o ile dobrze pamiętam) i tak dalej.. so what? Kurduplowi, jestem przekonany, cały ten marazm przejdzie na dobre, i jeszcze kilka razy zaskoczy.

Martinowi wyrzutów (poza punktualnością) nie robię. Postacie wydają się konsekwentne w swych dążeniach, reagują na rzeczywistość jaka ich spotyka i nie nudzą. Rozdziały Theona są jednymi z lepszych w całej książce IMHO.

A wracając do buntu na Murze i zabójstwa Snowa - jak najbardziej racjonalne i uzasadnione w głowach - przynajmniej niektórych - członków Night's Watch.

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 23 sty 2012, 20:43

danka jest smokiem i nie ma tu mowy o dorastaniu. Stala sie nim jak zostala spalona i zostala matka smokow. To babranie ze smokami mnie rozwala, pewnie ze to nie sa owieczki ale targeryanie jakos podbili westeroes dzieki smokom wiec nie robmy sobie jaj ze nie potrafi nimi sterowac. co do zabojstwa na murze jak sobie wyobrazasz dalsze wspoliustnienie dzikich i NW? Jaki ma plan ta garstka ktora zostanie wybita nim zdazy powiedzeic przepraszam. W tym momencie liczba dzikich przewyzsza NW kilkakrotnie a wiadomo ze tylko Snow potrafil z nimi rozmawiac. O wiele za pozno jak na taki krok, bylo wiele mozliwowsci wczesniej.

Rodzyniasty
Posty: 11
Rejestracja: 13 sty 2012, 14:07

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Rodzyniasty » 24 sty 2012, 01:07

berto pisze:danka jest smokiem

tego nie neguję, póki co jednak jest smokiem przez małe "s". dla mnie Martin pokazuje dość wyraźnie jej dorastanie do, czy wzrastanie do bycia Smokiem (przez to duże dla odmiany). Ma swoje momenty - nie przeczę - spuszczenie smocząt ze smyczy i spalenie opasłych klientów od Nieskalanych - jednym z nich było, samo wejście w stos również, slajd na smoku out of arena podobnie. Ale to wszystko przeplatane jest tym "babraniem", o którym mówisz. Jakieś duperele na głowie, mizianie z Daariem i swatanie ze starcami - no w imię czego?;] Smok nie pyta, tylko łapie wku%wa i bluzga ogniem po facjatach ;] dlatego powtórzę - rozumiem Twoją niechęć do takich pierdoletów, ale z drugiej strony widzę przechodzenie Dany w Smoka jako proces. Piszesz, że
berto pisze:pewnie ze to nie sa owieczki ale targeryanie jakos podbili westeroes dzieki smokom wiec nie robmy sobie jaj ze nie potrafi nimi sterowac
- no właśnie to nie są owieczki, to nawet wilkory nie są - to są motherf&*&ing Smoki - Trzy - jedyne na świecie - Targaryeni - i owszem Westeros podbili - ale zrobili to trzysta lat temu, Smoki były (upraszczając temat) na porządku dziennym, a familia była pełna i rozkwitająca. Skąd - pytam grzecznie i racjonalnie - rozmemłana istota, sierota na wygnaniu, sprzedana pod ujeżdżanie khalowi Drogo ma tę wiedzę posiąść? Mamy nie ma, taty nie ma - a nawet gdyby byli - Smoków w Westeros nie widziano od przeszło wieku (jeśli się nie mylę), przodkowie Dany mniej lub bardziej szaleni - mając jeszcze okazję też nie wszyscy ze smokami sobie radzili, dziwnym zdawałoby mi się, by ta miejscami średniorozgarnięta panienka z miejsca posiadła pełnię umiejętności - chyba, że się jej zestaw komend przyśni. (rozwiązanie daremne, nudne, ex machina strasznie - więc cieszy mnie, że go nie ma)
Podsumowując - by jakąś spójność zachować - dla mnie (zaznaczam - nie narzucając poglądu nikomu ;) ) tak jak Dany staję się Smokiem, tak jej relacja ze skrzydlatymi bydlętami ewoluuje (ktoś pisał o jakimś durnym zjadaniu przez Dany koniny morda w mordę ze Smokiem - no jest to jakaś forma umacnianiu kontaktu między nimi - i Dany literalnie Smoka przypomina, z paszczą krwią umazaną), same Smoki też ewoluują i się zmieniają (bardziej lub mniej) - na czym się skończy pokażą części następne.(jeśli Martin nie kopnie wcześniej w kalendarz)

berto pisze:co do zabojstwa na murze jak sobie wyobrazasz dalsze wspoliustnienie dzikich i NW?
berto pisze:W tym momencie liczba dzikich przewyzsza NW kilkakrotnie a wiadomo ze tylko Snow potrafil z nimi rozmawiac. O wiele za pozno jak na taki krok, bylo wiele mozliwowsci wczesniej.
Jak sobie wyobrażam? Jak wcześniej wspomniane było Jon Snow powróci - tak czy inaczej - tak obstawiam, a jeśli tylko on potrafił z nimi rozmawiać, to po rezurekcji może to zrobić ponownie. Azor Ahai czy nie - nie sądzę, żeby pacholę trwale żywot zakończył - w jakiejś wersji jeszcze o nim usłyszymy. Poza tym mając wybór - walczyć między sobą - walczyć przeciwko Innym (wrogiem wspólnym zjednoczeni) - dla Ciebie rozwiązanie jest oczywiste? (nie zapominajmy, że przed Innymi właśnie Wildlingi nogę na południe dały). A zima już przyszła i paradoksalnie w Winds of Winter może być gorąco.

iwoneczka71
Posty: 1
Rejestracja: 18 cze 2013, 20:20

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: iwoneczka71 » 18 cze 2013, 20:39

Wczoraj skonczylam po 3 czytac. I gdybym przeczuwala koniec poszlsbym spac . Na 6 do pracy.a tu John snow nie zyje, masakra jakas. Mam nadzieje , ze ruda go wskrzesi. Ktos musi pomscic neda roba I reszte. Jest jeszcze arya ale przeczuwajac czarny humor autora ja takze usmierci. przebolalam wyrzynanie moich ulubionych postaci ale john to juz za duzo. :evil:

Luka_Brazzi
Posty: 2069
Rejestracja: 11 gru 2011, 11:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Luka_Brazzi » 18 cze 2013, 21:09

John oficjalnie nie umarł (niestety). Jeśli Martin kogoś zabija to pokazuje jego truchło gdzie się da (cit. Feroz). Stanik też nie umarł raczej.
Nie przejmuj się, Martin zapowiedział, że do końca sagi nie przeżyje nikt z bohaterów.
#moribundziewróć

Awatar użytkownika
Feroz
Posty: 974
Rejestracja: 18 mar 2012, 21:50
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Feroz » 19 cze 2013, 09:31

Valar morghulis, hop hop hop.


Wróć do „Książka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość