A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Dyskusje o dziele autorstwa George'a R.R. Martin'a
Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 16 gru 2011, 09:29

Wlasnie skonczylem ksiazke i chcialbym poznac wasze odczucia bo ja jestem srogo zawiedziony. o ile przez 90 % zawartosci bylo super to ostatnie rozdzialy sprawiaja na mnie wrazenie slabych, nieprzemyslanych i malo relnych.

UWAGA: Nie czytaj dalej jesli nie przeczytales ksiazki !!!!

1. Jon Snow

Nie mam nic przeciwko jego prawdopodobnej smierci. Martin znany byl z naglych zmian w ksiazce i ciekawych plotow zwlaszcza dotyczacych postaci lubianych zwykle przez czytelnika. Tak sie stalo z Robem i Nedem na przyklad.
Tutaj jednak zasztyletowanie Jona uwazam za jakas totalna glupote. Po pierwsze wycwiczony i swiadomy niebezpieczenstwa Jon Snow nie jest w stanie wyciagnac miecza by sie bronic, po drugie jego zabicie doprowadzi NW do upadku, w tym momencie wildingow jest znacznie wiecej niz NW i moge zrobic rzez, jedyne co ich trzymalo to byl Jon. Idiotyzmem byloby go zabic ze slowami For the Watch.

2. Smoki

Od poczatku tej ksiazki widac bylo ze martin nie potrafi sobie poradzic ze smokami. Taargeryanie podbili 7 krolestw majac smoki i lecac na nich tutaj danka ktora jest smokiem nie daje sobie kompletnie rady z nim zakuwa je w lancuchy i zostawia w lochu. Idiotyzm do potegi. Wyglada na to ze Martin nie potrafi sobie poradzic z wprowadzeniem ich do akcji.

3. Danka

Po wreszcie wydawalo by sie udanym splocie wydarzen gdzie danka wreszcie wsiada na smoka i odlatuje w nieznane mamy wrescie nadzieje ze stanie sie smokiem i bedzie sobie kuzwa radzila ze swoimi dziecmi, tymczasem okazuje sie ze jest potulna jak baranek je resztki wpol surowego miesa a wkoncu odchodzi pieszo do mereen.
Pozniej zmeczona oslabiona i glodna dosiada swojego podniebnego rumaka, je restki konia pol usmazonego i spotyka kalasar. Totalnie irracjonalne i nie realistyczne. Dramat po prostu

4. Varys

Pan Varys pojawia sie w zamku i kiluje dwoch czlonkow rady krolewskiej. Zajebiscie ja sie moge tylko zapytac po co armia jeden varys by wystarczyl by kilnac wszystkich w zamku i otworzyc wrota dla targeryanow.

5. Aegon

Jakos zdzierzylem jego pojawiniesie choc to kolejny idiotyzm. Nie byloby mozliwe by przeoczono smierc najwiekszego zagrozenia dla Roberta. Znow Varys super hero eunuch wyrabal wszystkich swoim wspanialym zmyslem intrygi. 1000 osobowa zlota kompania pod przewodnictwme slabego conningtona nagle zmiata wszystko na swej drodze i uderza na strom End. Takie zamki mogly sie bronicprzed kilkusettysiecznymoblezeniem a nie przed garstka najemnikow. massakra po prostu.

Generalnie wiadomo praktycznie co sie stanie. Cudownie ochroniony Aegon wypedyzi poszatkowana przez killera Varysa rodzinke tyrelow i lannisterow i zasiadzie na zelaznym tronie. Danak z khalasarem oswobodzi zatoke niewolnicza i wroci statkami Grejjoyow by chajtnac sie z Aegonem. Miod i orzeszki. Generalnie prawie stracilem ochote na nastepna czesc ksiazki....

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2183
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Michalku » 16 gru 2011, 09:45

A mówiłem, że książka wcale nie jest taka super :D
Mam podobne odczucia.
Śmierć Jona Snow dodatkowo uwala teorię o tym, że jest potomkiem Rhaegara i Lyanny, ale po tym co obecnie Martin uprawia w tej książce wcale bym się nie zdziwił, gdyby Jon cały i zdrowy powrócił w kolejnej części, np. cudownie uzdrowiony przez Melisandre (i to samo tyczy się Stannisa).
Dany - jak już mówiłem jest dla mnie totalnym rozczarowaniem. Zupełnie zepsuł tę postać. Z walecznej babki, która w mgnieniu oka i to w błyskotliwy sposób podbija wschód, nagle staje się bojaźliwą dziewczynką, która nie potrafi wykorzystać najsilniejszej broni jaka występuje w Westeros (smoki znaczy).
Aegon to też dla mnie rozczarowanie - jak telenowela brazylijska.
Do tego inne bezsensowne wątki jak chociażby Quentyn. Wiązałem z tą postacią spore nadzieje, kiedy za pierwszym razem Doran wyjawił Arianne, że ma zamiar znowu połączyć siły Martelli z Targaryenami i zdobyć smoki. A ten nie dość, że jest (był) skończonym idiotą to jeszcze nic nie osiągnął i dał się zabić przez smoka po a"rcygenialnym" planie ich uprowadzenia.
Tym nie mniej do kolejnej książki siądę bardzo chętnie, bo całe szczęście zostało kilka wątków, których jeszcze nie spieprzył i jestem ciekawy jak się zakończą.
Fire and blood

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 16 gru 2011, 09:55

to prawda martelle slyneli z madrosci a ten zachowal sie jak kompletny idiota. Bezsensowna glupia smierc. Jest jeszcze pare rzeczy do wyjasnienia to prawda ale tak jak pisalem praktycznie wszystko juz wiadomo o zakonczeniu.
Jon moze przezyc to bardo relne w swietle cudow jakie sie zaczely pojawiac, co nie zmienia faktu ze jego zabojstwo nie ma zadnych racjonalnych przeslanek w momencie gdy dzicy sa juz po tej stronie muru. O wiele za pozna jak na taka akcje a byllo pelno mozliwosci wczesniej....

Awatar użytkownika
Azaghal
Posty: 87
Rejestracja: 22 cze 2011, 11:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Azaghal » 19 gru 2011, 16:15

Z tym Aegonem może chodzić o coś więcej niż się wydaje, na zagranicznych forach króluje teoria o "the mummer's dragon" - mniej więcej znaczy to, że nie jest on prawdziwym Targaryenem, a jedynie był wychowany tak, by perfekcyjnie odgrywać cudownie odnalezionego dziedzica.
Ja również ADwD jestem rozczarowany, ale mam wrażenie, że GRRM trochę się z nami bawi i wiele rzeczy wcale nie będzie tak oczywistych jak się wydaje. O ile zdąży skończyć przed śmiercią, w końcu młodzieniaszkiem nie jest.

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 20 gru 2011, 08:57

Nie sadze zeby Connington bawil sie w cos takiego. W koncu po bitwie pod dzwonami gdy ranny robert schronil sie w wiosce postapil szlachetnie nie zrownujac ja z ziemia, nie pasuje mi do niego taka intryga. Niby tego zaluje w koncowym rozrachunku ale nie pasuje mi ta postac do tego zadania.

Awatar użytkownika
Azaghal
Posty: 87
Rejestracja: 22 cze 2011, 11:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Azaghal » 20 gru 2011, 23:04

Ale on może być przekonany że jest to prawdziwy Aegon, mistrzami intryg są tu Illyrio i Varys. Nie jest to dla mnie jakoś bardzo prawdopodobne, ale nie odrzucam tej możliwości.

Co do śmierci Jona - pamiętacie proroctwo o Azorze Ahai? "Urodzony wśród dymu i soli pod krwawiaca gwiazdą" czy coś w tym stylu. Pasują nam do tego:

-Stannis - metaforycznie urodził się pod kometą podczas palenia Siedmiu
-Dany - pod kometą jako matka smoków, sól=łzy
-Jon - zabity przez olbrzyma (krwawiący) rycerz miał w godle gwiazdę, fragment wspomina też łzy w oczach braci (sól) i parujące (dymiące) rany.

Trzy głowy ma smok? Do przemyślenia.

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 21 gru 2011, 09:07

trzyglowy smok pasuje do Danki, Aegona (cudownie ocalalego) i jona (bekarta Rhaegala), moje zakonczenie zreszta to byl jon z danka rzadzacy 7 krolestwami. Nie bylo targeryanow teraz mamy ich az za duzo. Pojawieniesie Aegona i ewentualna smierc Jona (bardzo watpie by umarl na prawde) mogloby sugerowac koniec danka z aegonem.
To takie gdybanie ale ja prosze wreszcie o jakies sensowne wprowadzenie smokow do akcji i jakas sensowna opozycje na lini lanni-tyrell bo zabojaca killer usunal Kevana i jedyny rozsadny czlowiek tam teraz to Jaime. A i ten pewnie przywita sie z kosa idac na spotkanie upiora Kathleen z brotherhoodami...

Husarz
Posty: 96
Rejestracja: 12 gru 2010, 22:21
Lokalizacja: Śląsk

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Husarz » 31 gru 2011, 13:06

Przeczytałem co prawda tylko pierwszą część "a dance with dragon" ale podzielę się moimi odczuciami.

Z jednej strony jak wszystkie części bardzo mnie wciągnęła książka.
Z drugiej strony akcja jest niesamowicie wolna ... jak w polskich serialach - oglądasz i oglądasz i nic się nie dzieje.
W gruncie rzeczy po 650 stronach w zasadzie nic się nie wyjaśniło, nic się nie zmieniło (jak na 650 stron).

Wiemy że Bran żyje i będzie się jednał z czardrzewami;), na murze nic specjalnego się nie wydarzyło, Deanerys ... tutaj załamka, Bolton nie zdążył się nawet ożenić ;) a Tyrion ruszył w wyprawę .. i tyle. 650 stron !

Oczywiście wszystko opisane ładnie i wciągająco ale odkładając książkę byłem zawiedziony.

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: berto » 31 gru 2011, 15:17

Wyjasnic sie wiele nie moglo bo jest to rownolegla ksiazka do ostatniej. Dopiero pod koniec akcja ruszyla i dowiadujemy sie troche o Cersei, Jaime i innych postaciach. Na pewno jedno mozna powiedziec czyta sie to jednym tchem i nie mozna przestac. Teraz czytam powtornie ucze dla wron by sobie przypomniec co nieco a propo wydarzen rownoleglych no i czekam na ksiazke polska 2 tom bo czytanie po angielsku to jakas masakra jest.

Husarz
Posty: 96
Rejestracja: 12 gru 2010, 22:21
Lokalizacja: Śląsk

Re: A Dance with Dragons - UWAGA SPOILERY!!!

Postautor: Husarz » 02 sty 2012, 08:37

Ciągle zapominam, że to dzieje się równolegle z poprzednią częścią. Tak czy siak przez 650 stron nic się nie wydarzyło.


Wróć do „Książka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość